pil

Niedziela, 25.10.2020 r.   00069

O krwawej łaźni sztokholmskiej słów kilka

Wspominając krwawą łaźnię sztokholmską wypada powiedzieć, jakie konkretnie wydarzenia kryją się za tym terminem.

Chodzi o listopad 1520 roku, kiedy to w Sztokholmie z powodów politycznych spalono na stosie ciała około 100 osób, ofiar „krwawej łażni”.

A było tak. Po objęciu tronu duńskiego w 1513 roku Chrystian II chciał odzyskać tron szwedzki i utrzymać zawartą w 1397 roku między Danią, Szwecją i Norwegią personalną unię zwaną Unią Kalmarską. Jej pierwszym władcą był Eryk Pomorski.

Działania dyplomatyczne nie przyniosły skutku i Chrystian II w 1517 roku rozpoczął ze Szwecją wojnę. Dopiero w 1520 roku udało mu się zdobyć Sztokholm i 4 listopada 1520 koronował się na króla Szwecji.

W tym samym czasie arcybiskup Gustaw Trolle wrogów króla oskarżył o herezję i tych to właśnie "heretyków" stracono na rynku srarego miasta Sztokholmu, a ciała spalono.

Nie udało się jednak Chrystianowi zastraszyć przeciwników, a Unia Kalmarska została przez Szwecję ostatecznie zerwana.

 

nic

 

ug

 
 

Sceny ze Sztokholmskiej Krwawej Łaźni, wg miedziorytu „Blodbadstavlan” Dionysiusa Padt-Brugge z 1676 r.