pil Szwecja / Nowiny / ... Szwecja.net
 

Niedziela, 22 grudnia 2019 r.   00276

Dookoła świata – sztokholmską taksówką

Faszystki

Jestem faszystką – wykrzykiwała taksówkarka.
Nienawidzę wszystkich muzułmanów – energicznie wymachując zaciśniętą pięścią, jakby odtrącając niewidzialnego napastnika.

Trochę dużo – pomyślałem.

Od ponad roku spędzam około osiem godzin tygodniowo w sztokholmskich taksówkach. Dotąd spotkałem tylko dwie kobiety taksówkarki. Szwedkę i Persjankę. Obie dałoby się obdarzyć popularną inwektywą „faszysta”. Choć tylko jedna przyznała to otwarcie.

Persjanka

Azara – jej imię stało na widocznej wizytówce – pochodzi z Iranu. Do Szwecji przybyła jakieś 30 lat temu jako uchodźca polityczny. W rewolucji irańskiej w 1979 roku byli wraz z mężem po stronie Chomeiniego. Niewystarczająco. Nie byli gorliwymi muzułmanami. Byli przeciwni okupacji ambasady USA przez islamskich rewolucjonistów – sławne wydarzenie tamtych lat. Męża zamordowano oraz 14 jej przyjaciół i członków rodziny.

Dziś deklaruje, że jest faszystką i ateistką, nienawidzi wszystkich religii, najbardziej islamu. Zna dobrze koran i była gotowa cytować potworne wersety tej dla muzułmanów świętej księgi.

Od 10 lat jeździ taksówką w Sztokholmie. Nie jest sympatyczna i miła dla klienta jak większość taksówkarzy. Nie lubi swojego fachu, a klientów traktuje jak zło konieczne.

Nasze spotkanie zaczęło się od drobnego starcia. Taksówkę zamówiłem na 13:15. Taksówkarka zadzwoniła już 15 minut przed czasem bo nie umiała znaleźć adresu (!). Potem o 13:16 dzwoni ponownie i napastliwym głosem oznajmia, że jak nie pojawię się pod wskazanym adresem w ciągu pięciu minut to odjeżdża. Nie był to serwis jakiego normalnie oczekuje się od taksówkarzy.

Wsiadając do taksówki wyraziłem swoje niezadowolenie. Taksówki nieraz się spóźniają znacznie więcej niż pięć minut. Czy mam też zamawiać inną taksówkę po pięciu minutach spóźnienia? Wywiązała się ostra dyskusja na temat praw klienta i taksówkarza. Po krótkiej wymianie ciosów chciałem załagodzić spór.

– Skąd pochodzisz?
– Jestem „szwedzkim transportem” – odpowiedziała z zaciśniętymi zębami Azara.
– A ja z Polski, jestem Polakiem – dodałem ugodowo, jakby nie słysząc jej złośliwej odpowiedzi. Podziałało.
– Jestem Persjanka – dodała taksówkarka udobruchana wyraźnie moją propozycją zmiany tematu.  

Potem rozmowa potoczyła się już spokojniej. Jednak gdy tylko wkraczaliśmy na temat islamu – Azara przybierała bojową postawę. To zrozumiałe z jej CV.

– Narzekaliśmy na Szacha. Chcieliśmy obalić jego rządy. Ale teraz, piekło jakie zgotował nam Chomeini, rządy szacha wydają się być niebiańskie – wyznaje. Trochę to zabawne w ustach ateistki, niewierzącej ani w piekło ani w niebo.

Na miejscu, pod moim domem, pożegnaliśmy się serdecznie – ja katolik i Ona faszystka.

nic

 

Około osiem godzin tygodniowo spędzam w sztokholmskich taksówkach. Siadam zawsze na przednim siedzeniu i nawiązuję rozmowę z taksówkarzem. W dzisiejszej Szwecji wśród taksówkarzy... prawdziwych Szwedów już nie ma. Zamiast nich spotykam... cały świat – w relacjach naocznych świadków.

 

  

Berta

Ta druga faszystka to Berta, starsza Szwedka już na emeryturze. Z emerytury ciężko jest jej wyżyć więc musi dorabiać – jak wielu.

Jechałem z nią jeszcze przed wyborami 2018 roku. Rozmowę szybko skierowałam na zakazany temat – politykę.

Wywołało to u niej pewne przerażenie. O takich sprawach rozmawiać w taksówce nie wolno. Ale co tam, co ten „utlening” (obcokrajowiec – ja) może wiedzieć o naszych zwyczajach – pomyślała pewnie.

– Nie mam nic przeciwko obcokrajowcom – kłamała Berta – ale w ostatnich latach przyjęliśmy ich za dużo – teraz już szczerze wyznała. Mówiła cicho, niepewnie, mrucząc pod nosem.strachliwie niemal. Ale mrukliwe wyznania Szwedki to jak bojowe okrzyki Persjanki Aazary.

W owym czasie sondaże wskazywały na znaczny wzrost popularności nacjonalistycznej partii Szwedzcy Demokraci (Sverigedemokraterna, SD). Oni to najbardziej wyraźnie starają się ograniczyć imigrację kulturowo obcych osób. Podobnie jak polscy narodowcy są często wyzywani od nazistów lub faszystów.

Berta głosowała dotychczas na chadeków – Chrześcijańskich Demokratów (Kristdemokraterna, KD) – ale tym razem (w 2018 r.) zagłosuje na SD.

Skąd ta zmiana? Otóż przedstawiciel KD w unijnym parlamencie zagłosował przeciwko tzw. aborcji. Zrobiła się awantura w szwedzkich mediach.– To odstraszyło szwedzie kobiety od chadeków – zawyrokowała Berta, tym razem z wyraźną werwą. Wygłaszanie politycznie poprawnych frazesów nie sprawia Szwedom trudności.

   
  

– To szwedzkie kobiety są za „barnaslakten” (zarzynananiem dzieci) – wypaliłem.

Chyba troszkę przesadziłem. Berta poczerwieniała, potem śnieżno zbladła, aż w końcu posiniała. (Jak na faszystkę nieco zbyt tęczowo) Podskoczyła na siedzeniu tak, że obawiałem się, że głową przebije dach samochodu. Oczyma wyobraźni widziałem już pędzącą taksówkę z głową Berty na dachu.

Jej policzki nabrzmiały wypełnione zapewne wiązanką, którą miała ochotę mi puścić. Jednak wytresowana do milczenia – „en svensk tiger” („Szwed milczy” – sławny plakat z okresu II wojny *) – przemilczała.

Riposty się nie doczekałem. Jedyną odpowiedzią było zamknięcie ust z wyraźnym kłapnięciem i piorunujące spojrzenie wysyłające mnie prosto do gazu.

Po chwili jednak syknęła z kiepsko ukrywaną wściekłością – tak są. Dalsza rozmowa się nie kleiła. Gdy przyjechaliśmy na miejsce, na moje „Do widzenia. Było miło jechać z Tobą” nie odpowiedziała. Jak to faszystka.

 

 

Z cyklu „Dookoła świata sztokholmską taxówką”

Turek czy Kurd?

Muzułmanie

Hassan

 

 

  

* „En swensk tiger” – sławny p;akat z okresu II Wojny Światowej. Zobacz „Szwedzki tygrys

   
  

 

   
 

Ryszard NowakRyszard Nowak
rn@Szwecja.net

   
 

Bezpośredni link do tej strony, poleć znajomym:
http://szwecja.net/NOW/fs-now/2019/Faszystki.html