````
pil Szwecja / Nowiny / 2016 / ... Szwecja.net
 

Sobota, 16 stycznia 2016 r.   00780

Przed paroma laty Michał Cichecki wrócił z podróży dookoła świata, którą odbył idąc śladami Phileasa Fogga, głównego bohatera książki Juliusza Verne "W 80 dni dookoła świata". Podróż odbył samotnie, nawet bez Passepartout. Inaczej wygląda jego obecny projekt – wraz z żoną i dwoma małymi córeczkami zwiedza wybrzeże Bałtyku.

Zobacz też: Epizod I..., Epizod II...

Smak Bałtyku: Epizod III

Przez całe pokolenia Morze Bałtyckie było miejscem pracy i przyjemności, nadziei i tragedii. Jedni przybywali tam znad Morza Północnego albo Oceanu Atlantyckiego, inni przypływali wodami rzek – Torniojoki, Kemijoki, Newy, Dźwiny, Wisły czy Odry. Fiordy, klify, piaszczyste plaże, urokliwe porty, rybackie łodzie, dzika przyroda, cudowne krajobrazy – takie jest Morze Bałtyckie, ze wszystkimi tajemnicami i historiami jakie w sobie skrywa. Fascynujące miejsce dla podróżników i wczasowiczów, ale jednocześnie groźne dla zawodowych żeglarzy.

Michal Cichecki - Epizod III (1) => Łodzie rybackie na plaży w Krynicy Morskiej

Łodzie rybackie na plaży w Krynicy Morskiej

nic Rodzina Cicheckich

Rodzina Cicheckich: Michał. żona Sylwia oraz córeczki Klara i Laura.

 

 

  

Epizod III naszej odysei jest już za nami. Po raz kolejny cieszyliśmy się każdym kilometrem naszej bałtyckiej 'road trip'. Z Krynicy Morskiej wyruszyliśmy do Gdańska, gdzie włóczylismy się brukowanymi uliczkami, zobaczyliśmy pomnik Neptuna czy Bazylikę Mariacką, a także popłynęliśmy statkiem w rejs na trasie Gdańsk-Westerplatte-Gdańsk stylizowaną na galeon "Czarną Perłą".

W Gdyni wstąpiliśmy do Akwarium, a w Sopocie przeszliśmy się po Molo. Byliśmy również w największym porcie rybackim w Polsce – we Władysławowie, a potem spacerowaliśmy wzdłuż urokliwych plaż Ustki. W Kołobrzegu poszliśmy obejrzeć Pomnik Zaślubin Polski z Morzem (18 marzec 1945), a w Świnoujściu, stojąc na falochronie, przyglądaliśmy się olbrzymim statkom wpływającym do portu.

Podróżując na zachód droga zabrała nas na Rugię – największą wyspę Niemiec, gdzie w Parku Narodowym Jasmund podziwialiśmy niesamowite, dramatycznie opadające do morza kredowe klify, a kolejnego dnia rozkoszowaliśmy się urokami wyspy jadąc zabytkową koleją wąskotorową "Rasender Roland" – "Pędzącym Rolandem".

 

  Nasza rodzina w trakcie rejsu “Czarną Perłą”

Nasza rodzina w trakcie rejsu "Czarną Perłą".

Kredowe klify w Parku Narodowym Jasmund na wyspie Rugia  
  

Kredowe klify w Parku Narodowym Jasmund na wyspie Rugia

W Stralsund zwiedziliśmy Ozeanum – największe w północnej Europie oceanarium popularyzujące wiedzę o Bałtyku, morzach północnych i północnym Atlantyku. Spędziliśmy tam kilka godzin podziwiając podwodny świat złożony z 50 akwariów.

W Warnemünde – dzielnicy miasta Rostock, wspięliśmy się na latarnię morską, a potem zostaliśmy zauroczeni miasteczkiem portowym Wismar, którego układ pozostał praktycznie niezmieniony od czasów Średniowiecza. Zrobiliśmy również krótki postój w tradycyjnej wiosce rybackiej Gothmund na przedmieściach Lubeki, a także doświadczyliśmy uroku i wielkomiejskiego zgiełku samej Lubeki – europejskiej stolicy marcepanu, "Królowej Hanzy" z gotycką Bramą Holsztyńską będącą jednocześnie symbolem potęgi średniowiecznej organizacji handlowej jaką była Liga Hanzeatycka.

Brama Holsztyńska w Lubece

Brama Holsztyńska w Lubece.

W Travemünde, określanej jako "najpiękniejsza córka Lubeki" – największym portem promowym na Morzu Bałtyckim, obserwowaliśmy promy przypływające ze Szwecji, Finlandii, Danii, Łotwy, Rosji czy Estonii, a także zwiedziliśmy żaglowiec-muzeum "Passat". W Kiel widzieliśmy statki przemierzające 98 kilometrowy Kanał Kiloński łączący Bałtyk z Morzem Północnym. Kanał ten jest najruchliwszym w świecie, sztucznie utworzonym, śródlądowym szlakiem wodnym, który skraca drogę o ponad 600 km w stosunku do tradycyjnej drogi przez Cieśniny Duńskie – wokół Półwyspu Jutlandzkiego.

Jadąc dalej na północny-zachód zatrzymaliśmy się w muzeum archeologicznym w Hedeby – średniowiecznej osadzie, która była największym nordyckim miastem czasów Wikingów. Naszym ostatnim przystankiem było portowe miasto Flensburg.

Podróże jednoczą – wspólne przeżycia i doświadczenia budują relacje z dziećmi, dają okazję do spędzenia czasu razem, każdego dnia wzbogacają i uczą czegoś nowego. Drobne zdarzenia, spotkania, muzea, portowe miasteczka, a przede wszystkim samo Morze Bałtyckie i jego przepiękne piaszczyste plaże, po raz kolejny dostarczyły nam mnóstwa wrażeń. Nie do wiary ile tego już się zebrało od kiedy w Sztokholmie (sierpień 2013) rozpoczęliśmy Epizod pierwszy naszej wyprawy. Razem z Sylwią cieszymy się, że nasze córkeczki – Klara (3.5) i Laura (6), miały możliwość podróżowania razem z nami od najmłodszych lat. To jest dla nich wspaniała lekcja, która pozwala dostrzec życzliwość otaczającą nas z różnych stron, która otwiera oczy szeroko na świat, a przede wszystkim uczy zaufania i wiary w marzenia, że warto zabiegać o sprawy dla nich samych, a nie dla zysku, sławy, czy nagród.

Podróż dookoła Morza Bałtyckiego pomaga nam zrealizować firma Hertz

Podróż dookoła Morza Bałtyckiego pomaga nam zrealizować firma Hertz.

Wyprawa nabiera sensu, kiedy się z niej powraca i zaczyna ją komuś opowiadać, więc teraz nadszedł czas, żeby zebrać myśli i opisać na naszym blogu to czego doświadczyliśmy. Zapraszam zatem do odwiedzenia www.dusty-dreams.org albo profilu Facebook, gdzie można poczytać o naszej podróży i obejrzeć zdjęcia. Jednocześnie wiem, że nie da się tego dobrze opowiedzieć – trzeba tam po prostu pojechać, zobaczyć, przeżyć na własnej skórze.

Jest jeszcze mnóstwo innych miejsc do odkrycia na wybrzeżu Morza Bałtyckiego, i już nie mogę się doczekać Epizodu IV naszej przygody – podróży wybrzeżem Dani. Mam nadzieję, że będziemy w drodze już za kilka miesięcy.

  wioska rybacka Gothmund

"Bajkowa" wioska rybacka Gothmund.

Szwecja, anonse1

Szwecja, anonse

 

 

  

 

   
 

Michał CicheckiMichał Cichecki
dusty-dreams.org

 
Zobacz też:

Epizot I...

Epizot II...

Epizot IV...

 

  

 

   
 

Bezpośredni link do tej strony:
http://szwecja.net/NOW/fs-now/2016/smakBaltyku3.html