pil Szwecja / Nowiny / 2014 / ... Szwecja.net
 

Czwartek, 25 września 2014 r.   00774

Złote czasy dla dłużników

I tak już historycznie niskie koszty kredytów mieszkaniowych w Szwecji nadal maleją. Jak obliczyło szwedzkie Centralne Biuro Statystyczne (SCB), wysokość oprocentowania kredytów na domy i mieszkania spadła 0,22% w okresie czerwiec–sierpień 2014 r., z 2,37% do 2,15% w skali roku. Dla dłużników oznacza to oszczędność każdego miesiąca około 100 zł za każdy pożyczony milion koron.

Warto się targować

Najbardziej popularnym obecnie kredytem mieszkaniowym jest taki, w którym stopa procentowa jest niezmienna przez trzy miesiące. Co kwartał określa się nową wysokość oprocentowania. Również tutaj spadek kosztów oprocentowania jest znaczny. Bazując na faktycznie zawartych umowach o kredyt SCB wyliczył, że aktualna stopa wynosi 2,11%. Co ciekawe jest to znacznie mniej niż oferują oficjalnie szwedzkie banki.

Wszystkie duże szwedzkie banki oferują oprocentowanie kredytów mieszkaniowych w wysokości między 2,42% a 2,44%. Jednak faktyczna stopa w zawartych umowach wynosi 2,11%. Oznacza to, że klienci utargowali w bankach ponad 0,3%.

Taka sytuacja nie przypada do gustu państwowej Inspekcji Finansowej (Finansinspektionen, FI). Rozważa ona wprowadzenie obowiązku podawania przez banki faktycznych stóp procentowych, a nie marketingowych. Skorzystają na tym również ci bardziej nieśmiali klienci.

Nie %-tem go to amortyzacją

Spadek cen kredytów mieszkaniowych daje mniejsze zyski bankom. Polepsza natomiast finanse dłużników. Banki starają się zrekompensować swoje straty żądając zwiększonej amortyzacji kredytów. Dotychczas regułą było, że tą część zadłużenia, która przekracza 75% wartości obiektu, należy spłacić w ciągu 10–15 lat. Latem tego roku granicę tę obniżono do 70%.

Dla wielu oznacza to zwiększony wydatek o kilka tysięcy koron miesięcznie. Warto jednak pamiętać, że nie jest to właściwie koszt, a raczej oszczędność. Cały ten "wydatek", odzyskamy – i to zapewne z nawiązką – po sprzedaży nieruchomości.

Wielu dłużników to rozumie. 70% klientów jednego z największych banków w dziedzinie kredytów mieszkaniowych, państwowego SBAB, amortyzuje dzisiaj swoje kredyty. 10 lat temu było ich zaledwie 50% – informuje bank.

nic

Szwecja, anonse1

 

  

Własny kapitał

Przy dzisiejszych niskich kosztach kredytów motywacja do ich spłacania jest znikoma. Może lepiej używać pieniądze na niecierpiące zwłoki cele, robić interesy, obracać pieniędzmi. Spłatę kredytów może lepiej pozostawić na czas kiedy będą one droższe. Będzie się to wówczas bardziej opłacało, gdyż w większej mierze zmniejszymy ich koszty. Nie wszystkich też stać na regularne spłacanie kredytu po kilka tysięcy miesięcznie.

Tak czy inaczej warto otworzyć sobie konto oszczędnościowe w banku i wpłacać tam co miesiąc tyle ile się da, tworząc rezerwowy kapitał. Dzisiejsze niezwykle niskie oprocentowania kredytów mogą się szybko zmienić. Warto pamiętać, że np. na początku lat 1990-tych kosztowały one nawet 15-20%. Mozolnie utworzony kapitalik baaardzo się wtedy przyda.

   
  

 

   
 

Ryszard NowakRyszard Nowak
rn@Szwecja.net