pil Szwecja / Nowiny / 2013 / ... Szwecja.net
Most na Olandię (Öland)
 

 

Marcin Wilk prezentuje swoje refleksje związane z pracą w Szwecji
i swoją walką o godne traktowanie zagranicznych pracowników. Wcześniejsze artykuły znajdziesz na str. Szwecja.net/wilk...

px

 

 Olandia.

 

Środa, 5 kwietnia 2013 r.   00596

Mit o państwie szwedzkim
cz. 8.

Zanim opowiem o łamaniu Ustawy o środowisku pracy, chciałbym dokończyć wątek finansowy związany z pracą w Ölands Djurpark. Jak już wcześniej pisałem, pracownikom z Polski i Bułgarii nie tylko nie wypłacano wynagrodzenia z tytułu przepracowanych nadgodzin oraz urlopu wypoczynkowego, ale także tę zaniżoną pensję wypłacano częściowo w gotówce, a częściowo "w naturze", czyli w zakwaterowaniu oraz wyżywieniu.

Wynagrodzenie "w naturze"

Zagadnienie to posiada przynajmniej 3 aspekty.

Po pierwsze, czy w ogóle dopuszczalna jest możliwość wpisania do umowy o pracę wypłacania wynagrodzenia częściowo w gotówce, a częściowo "w naturze"? Ustawodawstwo dotyczące stosunku pracy i warunków zatrudnienia, a przede wszystkim praw pracowniczych, bierze się w dużej mierze z faktu przewagi kapitału nad pracą jako środkiem produkcji. Prowadzi to w konsekwencji do dominacji pracodawcy nad pracownikiem, a, co za tym idzie, do nowej formy "miękkiego" niewolnictwa.

Celem zniwelowania tych różnic państwo, poprzez prawo oraz publiczne instytucje, pilnuje, aby władza ekonomiczna nie dominowała zbyt mocno oraz aby pracodawca nie wykorzystywał jej do tworzenia korzystnych tylko dla siebie warunków w odniesieniu do stosunku pracy.

A tak właśnie było w interesującym nas przypadku. Częściowe wypłacanie wynagrodzenia "w naturze" służyło pracodawcy tylko i wyłącznie do zwiększania zysków kosztem pracowników z Polski i Bułgarii. Jest to tym bardziej oczywiste, gdy uwzględni się jakość zakwaterowania i wyżywienia.

Po drugie, kwestia obowiązku przyjęcia części wynagrodzenia "w naturze" przez Polaków i Bułgarów. Dla nich wynagrodzenie w postaci wyżywienia i zakwaterowania nie było możliwością, lecz koniecznością, jeżeli chcieli pracować w Ölands Djurpark. Stoi to w sprzeczności z zasadą niwelowania różnic, wynikających z przewagi ekonomicznej w życiu społeczno-gospodarczym. Uwzględniając fakt, iż osoby ze Szwecji nie miały takiego obowiązku, oznacza to też po prostu dyskryminację na tle narodowym.

Po trzecie, adekwatność pobieranych przez pracodawców kwot za zakwaterowanie oraz wyżywienie w stosunku do ich jakości. Jak pisałem wcześniej, dwutygodniowy koszt wyżywienia wynosił 2 052 korony, a zakwaterowania – 1 000 koron. Co pracownicy otrzymywali za te 3 052 korony? Otóż…

nic Marcin Wilk

Marcin Wilk.

Mit o państwie szwedzkim
Część 1.
Część 2.
Część 3.
Część 4.
Część 5.
Część 6.
Część 7.
Część 8.
Część 9.
Część 10.
Część 11.

 

  

Zakwaterowanie

Zakwaterowanie oznaczało niewielki, drewniany barak o bardzo niskim standardzie. Składał się on z kilkunastu pokoi, każdy o powierzchni około 8-12 metrów kwadratowych, w których zamieszkiwało, w zależności od miesiąca, od kilkunastu do nawet 60 osób. W niewielkim pokoiku gnieździły się więc dwie lub nawet trzy osoby!

barak

Pokoj

Również wyposażenie sanitarne pozostawiało wiele do życzenia. W jednym z budynków, w którym od czerwca do września mieszkało około 70 osób, znajdowała się tylko jedna łazienka, a w niej 2 prysznice, 2 lub 3 toalety oraz 4 umywalki. O stanie, w jakim owa łazienka się znajdowała, nie warto nawet wspominać. No cóż, najwidoczniej pracodawcy uznali, iż higiena osobom z dawnego bloku socjalistycznego jest obca…

Na terenie Ölands Djurpark znajdowały się jeszcze dwa budynki mieszkalne w nieco lepszym stanie i o nieco lepszych warunkach mieszkaniowych niż omawiany barak. Jeden był użytkowany jedynie w okresie wakacyjnym, natomiast w drugim mieszkałem ja, mając za współlokatorów jednego Polaka i jednego Szweda (zresztą jednego z kierowników w parku). Pomijając przeciekający dach oraz mikroorganizmy w toalecie, ów Szwed najbardziej uprzykrzał mieszkanie – oglądający ciągle telewizję palacz i alkoholik nie jest wymarzonym gatunkiem współlokatora…

 

Szwecja, anonse1

  

Po pracy na bruk

Powiązanie umowy o pracę z zakwaterowaniem miało jeszcze jedną ważną konsekwencję – wygaśnięcie umowy o pracę (bez względu na sposób) prowadziło do równoczesnego wygaśnięcia "umowy" najmu.

W systemie prawnym Szwecji kwestie dotyczące nieruchomości można znaleźć w Kodeksie nieruchomości (Jordabalk 1970:994). Zawiera on również przepisy dotyczące najmu nieruchomości, w tym określenie terminów, w jakich wypowiedzenie umowy najmu może nastąpić. I poza nielicznymi przypadkami, związanymi z niewłaściwym użytkowaniem nieruchomości, prawo szwedzkie zabrania wypowiedzenia umowy najmu ze skutkiem natychmiastowym. A dokładnie tak było w moim przypadku.

Kiedy, pod groźbą niewypłacenia wynagrodzenia, zostałem zmuszony do podpisania wypowiedzenia umowy o pracę, oznaczało to równocześnie natychmiastową eksmisję. W ciągu jednej godziny miałem spakować swoje rzeczy i wyprowadzić się z pokoju, który zajmowałem. Wiem bardzo dobrze, że nie byłem jedynym przypadkiem, wobec którego zastosowano natychmiastową eksmisję.

Ciężko nie ulec wrażeniu, iż w opinii pracodawców przyzwoite warunki mieszkaniowe i sanitarne, obok prawa do wynagrodzenia za nadgodziny oraz z tytułu urlopu wypoczynkowego, to komfort przeznaczony wyłącznie dla Szwedów. Fanaberia, na którą Polacy i Bułgarzy nie zasługują….

c.d.n.

 

Szwecja, anonse1

 

nic
Marcin Wilk
mw@szwecja.net

 
 

px
*Ölands Djur- och Nöjespark – Park rozrywki i zoo na wyspie Öland. Djur = zwierzę; Nöje = rozrywka.