pil Szwecja / Nowiny / 2013 / ... Szwecja.net
 

Poniedziałek, 21 stycznia 2013 r.   00616

Po wyroku

Szwedzki sąd pierwszej instancji w szwedzkim miasteczku Kalmar ogłosił dzisiaj wyrok w sprawie Marcina Wilka, który oskarżył o dyskryminację Zoo i Park Rozrywki na wyspie Öland (Ölands djurpark). Sąd nie zajął stanowiska w samej sprawie, a jedynie ograniczył się do stwierdzenia, że jest ona przedawniona. Jednocześnie zasądził polskiemu studentowi pokrycie wszystkich kosztów sądowych – 116 835 koron szwedzkich, ponad 55 000 zł.

Po ogłoszeniu wyroku zadaliśmy Marcinowi Wilkowi parę pytań.

O której godzinie i skąd dowiedziałeś się o wyroku?

– O wyroku dowiedziałem się ze strony internetowej radia kilkanaście minut po godzinie 11.

Jaka była Twoja pierwsza reakcja?

– Nie mogę powiedzieć, że byłem zaskoczony, bo nie byłem. Kompletnie nie byłem. Po niemal dwóch latach moich "szwedzkich przygód" już jestem odporny na negatywne dla mnie informacje i nie zaskakują mnie już. Zaskoczony byłem dopiero dzień później, gdy zadzwonił do mnie dziennikarz z informacją, iż zwróciła się do niego pewna kobieta z propozycją inicjatywy uzbierania dla mnie pieniędzy... Wówczas byłem zaskoczony. A raczej byłem w szoku. Bardzo przyjemnym szoku. Pomyślałem wówczas, że jednak moje działania mają sens i warto było podjąć ryzyko. I dodatkowo motywuje mnie i mobilizuje do dalszych działań.

Czy będziesz odwoływał się od wyroku?

– Nie wykluczam odwołania. Najpierw muszę przeczytać uzasadnienie werdyktu i przemyśleć wszystko, ale wydaje mi się mało prawdopodobne, abym zakończył "wojnę" po przegraniu jednej bitwy. I to bitwy stoczonej przed sądem lokalnym, czyli sądem najniższego szczebla. Zresztą zdawałem sobie sprawę, że wyrok może być niepomyślny, ale nie jest to powód do wycofania się. Tak się nie postępuje.

Czy masz jakąś pomoc od polskiego państwa w Twojej walce z dyskry­minacją Polaków zagranicą?

– O pomoc do państwa polskiego nigdy się nie zwracałem. Dzwoniłem wprawdzie do konsulatu w Malme, ale reakcja konsula generalnego była do tego stopnia niepoważna, że nawet nie ma o czym dyskutować.

Jak oceniasz zainteresowanie Twoją sprawą szwedzkich mediów?

– Szwedzkie media są jedyną instytucją szwedzką zainteresowaną sprawą i wydaje mi się, że jedyną naprawdę zaangażowaną w wyjaśnienie sprawy, ale też w pomoc. Poza mediami żadna szwedzka instytucja publiczna nie zdała egzaminu ani z "Praworządności", ani "Równości", ani "Sprawiedliwości". Wszystkie instytucje oprócz mediów zdecydowały się mnie po prostu zignorować. I za to zainteresowanie mediów chciałbym im gorąco podziękować.

nic Marcin Wilk

Marcin Wilk.

 

Zobacz również

Szwecja, Apel Sigrid Edsenius Support Marcin Wilk
– Szwedzi wystartowali zbiórkę pieniędzy na pokrycie kosztów sądowych.

 

Szwecja, Apel Sigrid Edsenius Mit o państwie Szwedzkim
– Cykl felietonów Marcina Wilka
Część 1
Część 2
Część 3

Szwecja, Apel Sigrid Edsenius Apel
– Reporterka szwedzkiego radia Sigrid Edsenius szuka kontaktu z obcokrajowcami pracującymi w Szwecji.

Szwecja, Apel Sigrid Edsenius Szwecja.net/wilk/
– Strona informacyjna o sprawie Marcina Wilka.

 

Support Marcin Wilk

 

 

  

 

   
 

Pytał Ryszard Nowak
rn@szwecja.net