pil Szwecja / Nowiny / 2012 / ...  
 

Środa, 25 kwietnia 2012 r.   00423

Zbrodnia i honor

W poniedziałek wieczorem w szwedzkim mieście Landskrona, przy pomocy noża została zamordowana 19-letnia dziewczyna. Policja zatrzymała podejrzanego, którym okazał się 16-letni brat zmarłej. Stał on pod domem, w którym mieszkała jego siostra i prawdopodobnie to on sam zaalarmował policję. Policja podejrzewa, że było to tzw. zabójstwo honorowe.

19-latka pochodziła z muzułmańskiej rodziny. Ubiegłej jesieni uciekła z domu i zamieszkała samotnie, miała wielu przyjaciół i chłopaków. Według wyznawców islamu dziewczyna splamiła w ten sposób dobre imię swojej rodziny. Z tego powodu został prawdopodobnie wydany na nią wyrok śmierci w celu "odkupienia" win. W większości wypadków "piętno hańby" może znieść tylko śmierć winowajczyni i ewentualnie jej partnera.

Związek Tänk Om, który zajmuje się ochroną krzywdzonych kobiet mówi, że dziewczyna czuła się zagrożona (ze strachu spała z nożem pod poduszką) i szukała pomocy, ale władze gminy nie wzięły jej słów na poważnie. Przedstawiciel związku, Newroz Ötunc mówi, że dziewczyna nie dostała takiej ochrony, jaką powinna była dostać. - Jestem zły i zawiedziony działaniem szwedzkich władz. Rozmawialiśmy kilkakrotnie z przedstawicielami gminy o zagrożeniach, które są lekceważone. Jestem naprawdę wściekły – mówi Newroz Ötunc gazecie Helsingborgs Dagblad.

Należy podkreślić, że nie jest to pierwszy tego typu przypadek w Szwecji. Czasem odnosimy wrażenie, że szwedzkie władze bardziej martwią się o sprawców mordów niż zabitych, zaś "religia pokoju" jak szwedzkie media niekiedy nazywały islam, zbiera co roku krwawe żniwo w całej Skandynawii. Najczęściej chodzi o tzw. hedersmord czyli zabójstwa honorowe. Szwecją pierwszy raz wstrząsnęło w 2002 roku, kiedy ojciec do spółki z synem zabił swoją 27-letnią córkę Fadime Sahindahl, która, według niego, poniżyła go w oczach całego świata, bo chodziła na randki ze Szwedem.

Na domiar złego, Fadime bardzo często występowała w radiu i telewizji, gdzie opowiadała, często szokujące, rzeczy o życiu kobiet w rodzinach muzułmańskich. Dodatkowo zarzucała szwedzkim władzom to samo co Newroz Ötunc – bierność i niechęć do karania przestępców, jeżeli są muzułmanami. Na kilka tygodni przed śmiercią kobieta powiadomiła władze, że boi się o własne życie. Nie dość, że Szwedzi nie zareagowali to także nie powiadomili policji. Fadime została zastrzelona w mieszkaniu swojej siostry, do którego została podstępnie zwabiona. Dla Szwedów był to prawdziwy wstrząs. Oprawcy zostali skazani na symboliczne kary, zaś media starały się załagodzić zbrodnię i wybielić zachowanie władz. Od tamtego wydarzenia minęło już 10 lat, a dzisiejsza Szwecja w dalszym ciągu boryka się z problemem zabójstw honorowych.

nic