Szwecja.net / Nowiny / 2011 / ...  
Vasaloppet  
Szecja

Niedziela, 6 marca 2011 r.   00632

Śladami ojców

Każdego roku, na przełomie lutego i marca w szwedzkim Dalarna tysiące narciarzy mierzy swoje siły. Przez ponad tydzień odbywa się tam cała seria biegów narciarskich o różnych długościach i składzie – dziecięcy, młodzieżowy, kobiecy, połowa dystansu, otwarty tor itp. Jednak najważniejszy z nich to Vasaloppet – Bieg Wazy.

Vasaloppet to najstarszy, najdłuższy i największy bieg narciarski świata. Ma on głęboką tradycję i jest dla Szwedów nie tylko sprawdzianem kondycji - jest to jedna z niewielu okazji na pielęgnację swojej historii i narodowej dumy.

Przez niemal 90 lat w Szwecji rządzili Socjaldemokraci. Zahukani socjalistyczną propagandą Szwedzi okazji do wyrażania narodowych uczuć mieli niewiele. Dopiero w 2005 roku ogłoszono w Szwecji oficjalne Święto Narodowe. Przez lata usiłowano tu wykorzenić poczucie ciągłości historycznej. Naukę historii w szkołach zredukowano do minimum. Według socjaldemokratycznego modelu historia Szwecji zaczyna się od strajku w Ådalen i powstania Partii. Czyli według schematu - na początku była ciemność, głód i wyzysk, a potem wzeszło słoneczko i rozświetliło nasz kraj. W innych częściach świata słoneczko nazywało się czasem Stalin, ale w kolektywistycznej Szwecji nawet słoneczko ma charakter zbiorowy – Socjaldemokraci. Teraz jednak rządzi centroprawicowy rząd mniejszościowy, popierany od czasu do czasu przez nacjonalistyczną partię Szwedzcy Demokraci, więc można sobie nieco bardziej poużywać na narodową nutę.

Szecja

 

 

Historia i legendy

Historia głosi, że Gustaw Waza (Gustav Eriksson Vasa) uciekając przed Duńczykami, którzy rządzili wówczas Szwecją, przybył do Dalarna w roku 1520. W Święta Bożego Narodzenia w miasteczku Mora, na placu przed kościołem wzywał do powstania przeciwko duńskiemu królowi Kristianowi II. Dalarscy chłopi nie bardzo mu jednak ufali i nie palili się do powstania. Zrozpaczony Gustaw uciekał więc dalej w kierunku miasteczka Sälen podążając ku norweskiej granicy.

Gustaw Waza w Mora

Gustaw Waza namawia do buntu w Mora.

Po paru dniach dotarła do Mora wiadomość o okrutnych poczynaniach Duńczyków w Sztokholmie. Stracono tam około 50-60 osób stanowiących elitę kraju. Mieszkańcy Mora wysłali wówczas dwóch najlepszych swoich narciarzy, by dogonili Gustawa i zaproponowali mu przywództwo w powstaniu. Lars Jakobsson oraz Engelbrekt Jonsson – tak nazywali się narciarze – dogonili Gustawa w miasteczku Sälen, na zachód od Mory i namówili do powrotu.

Tak więc pierwszy, historyczny bieg Wazy odbywał się w odwrotnym kierunku, z Mory do Sälen.

Po blisko trzyletniej wojnie Szwedzi pod wodzą Gustawa Wazy pokonali Duńczyków. 6 czerwca 1523, na zjeździe krajowym w Strängnäs Gustaw Waza został wybrany królem Szwecji. Traktuje się to jako narodziny państwa szwedzkiego. Dzień 6 czerwca jest obecnie oficjalnym szwedzkim świętem narodowym.

Przygody Gustawa Wazy w Dalarna opisał dokładnie protestancki biskup i kronikarz królewski Peder Svart. Był on posłusznym kronikarzem i pisał to, czego Gustaw sobie życzył. W swoich kronikach spisanych około roku 1560 przedstawia żywot Gustawa Wazy od urodzenia aż do narodzin jego syna Erika w 1533 r. Sporą część kronik stanowią „Los i przygody Gustawa Wazy w Dalarna” (Gustav Vasas öden och äventyr i Dalarna).

Dodatkowe opowieści o przygodach Gustawa dopisywano później przez wiele lat, aż do XVIII wieku. Są to niezwykle barwne opowieści, zawsze pochlebne dla króla i należy je traktować bardziej jako literaturę niż źródło historyczne.

 

Kościuł w Mora

Kościół w Mora.
 

Vasaloppet

5 marca 1922 roku zarząd związku sportowego w Mora ustanowił bieg narciarski dla uczczenia wydarzeń sprzed pięciuset lat. „Śladami ojców dla przyszłych zwycięstw” głosi napis u mety Vasaloppet w Mora, pod kościołem. Bieg odbywa się w pierwszą niedzielę marca każdego roku.

Meta Biegu Wazy

Meta Biegu Wazy. Śladami ojców dla przyszłych zwycięstw - głosi napis nad metą.

Do pierwszego biegu 19 marca 1922 r. stanęło 119 biegaczy. Jako pierwszy do mety w Mora dobiegł Ernst Alm z Norsjö, z czasem 7:32:49. Obecny rekord wynosi 3.38.57 i został ustanowiony przez Szweda Petera Göranssona w 1998 roku.

Zapisy na kolejny rok są przyjmowane wkrótce po zakończeniu biegu w danym roku. Ilość biegaczy jest ograniczona do 15 800 uczestników. Dla tegorocznych zawodów limit ten został wyczerpany już 24 sierpnia 2010 r.

W Biegu Wazy mogą uczestniczyć narciarze z całego świata. Jedyne ograniczenie to ukończenie 19 lat w danym roku. Górnej granicy wieku nie ma. Podczas biegu obowiązuje styl klasyczny.

Do nieodłącznej tradycji Biegu Wazy – głównego i wszystkich pokrewnych – należy zupa jagodowa. Serwuje się ją na trasie biegu i zaraz po. W ciągu narciarskiego tygodnia Wazy wypija się około 55 000 litrów tej zupy.

Na mecie w Mora czeka na zwycięzcę śliczna Dalawianka z wieńcem zwycięstwa, który zarzuca mu na szyję zaraz po przekroczeniu linii mety. Według tradycji musi ona spełnić pewne warunki:

1. Pochodzić z Dalarna,
2. Ona sama lub ktoś z najbliższej rodziny musi posiadać sportowe osiągnięcia,
3. Jeżeli żaden z tych punktów nie jest spełniony, to wystarczy, że jest „dziarska i zgrabna”.

 
Ryszard Nowak
rn@szwecja.net

 

Kranckulla

Morawianka – tzw. kranskulla – czeka z wieńcem na zwycięzcę.