pil Szwecja / Nowiny / 2010 / ...    
 

Sztokholm, poniedziałek, 21 czerwca2010 r.   00865

 

Była sobie cud królewna,
pokochała grajka,
król wyprawił im wesele...

Cyt, skończona bajka

Stało się! Od soboty Szwecja ma nowego księcia. Daniel Westling, pochodzący z małego miasteczka Ockelbo, poślubił księżniczkę Victorię, szwedzką następczynię tronu, na oczach niemal całego świata. W ten sposób romantyczna bajka o księżniczce i przemienionej w księcia jej pocałunkiem żabie dobiega powoli końca, chociaż - jak Daniel sam przyznał - po pierwszym pocałunku nic takiego się nie wydarzyło. Widocznie niektóre żaby potrzebują więcej czasu (albo więcej pocałunków, których zresztą Victoria wcale nie szczędziła).

Tak, czy inaczej, cała Szwecja, żyjąca od wielu miesięcy w podziwie dla prawdziwej miłości księżniczki i prostego chłopaka „z ludu”, mogła oglądać szczęśliwy finał i triumf ich uczucia na własne oczy. Wspólnie z resztą świata, na ekranach telewizorów i w internecie. Na miejscu w Sztokholmie głównie na telebimach rozstawionych w centrum miasta. W tłumie chcącym świętować ten dzień razem z Młodą Parą było też wielu cudzoziemców – z całego świata.

Slub 19 06 2010

Niełatwo było przyglądać się historycznym zaślubinom poprzez głowy tłumu.

nic Daniel i Victoria

Daniel Westling i szwedzka następczyni tronu, księżniczka Victoria. Foto. Paul Hansen.

Temat Monarchia...

Trasa orszaku ślubnego...
Panorama Sztokholmu...
Centrum wydarzeń z lotu ptaka...

 

 

Również Ockelbo, rodzinna miejscowość Daniela, świętowała i chciała jak najlepiej uczcić swojego nowego księcia. To niesamowita nobilitacja dla mieszkańców tej małej mieścinki - pochodzący stąd Daniel będzie prawdopodobnie w przyszłości ojcem, a jego rodzice dziadkami szwedzkiego następcy tronu.

Victoria powiedziała Danielowi sakramentalne „tak” w protestanckiej świątyni Storkyrkan, położonej w pobliżu Pałacu Królewskiego, w której według tradycji pobierają się zawsze wszystkie pary królewskie i w której ślub brali również jej rodzice - król Carl XVI Gustaf i królowa Silvia.

Odnowiona i specjalnie na tę okazję wysprzątana świątynia tonęła w kwiatach i prezentowała się imponująco. Nic jednak nie było w stanie przyćmić blasku i urody samej księżniczki, która tego dnia promieniała wyjątkowym szczęściem. Nawet jeżeli ktokolwiek miał do tej pory wątpliwości, co do autentyczności uczucia, łączącego Victorię i Daniela, tego dnia mógł się ich wyzbyć definitywnie.

Victoria budziła zachwyt w pięknej, perłowobiałej, jedwabnej sukni znanego, szwedzkiego projektanta Pära Engshedena. Prosta suknia, w stylu lat 50-tych, z 5-metrowym trenem, została specjalnie zaprojektowana tak, by nie odwracać uwagi od pozostałych detali (pochodzącego z połowy XIX wieku koronkowego welonu należącego kiedyś do królowej Sofii oraz zabytkowego, słynnego diademu z kameami), które na swoim ślubie w 1976 roku miała też królowa Silvia, mama Victorii.

W kościele, wśród 1 200 specjalnie zaproszonych gości, pomimo całej podniosłości i uroczystości chwili, panował lekki, familiarny nastrój. Mszę celebrował arcybiskup Anders Wejryd, któremu jako pierwszemu przypadło w udziale tytułowanie Daniela księciem. W pewnym momencie uczucia stały się tak silne, że opanowany na ogół Daniel musiał otrzeć łzy wzruszenia. Emocji nie kryli również rodzice - król Carl XVI Gustaf i królowa Silvia oraz Ewa i Olle Westling – rodzice Daniela.

  Storkyrkan w Sztokholmie

Wieża świątyni Storkyrkan

Orszak ślubny Victorii i Daniela

 
 

Victoria i Daniel pozdrawiają tłumy.

   
 

Po ceremonii orszak z Młodą Parą, owacyjnie witany przez tysiące zgromadzonych wzdłuż trasy przejazdu, ruszył ulicami Sztokholmu. Potem nowożeńcy wsiedli do specjalnie przygotowanej na tę okazję łodzi Vasaorden, która wzdłuż brzegów wysp Skeppsholmen i Kastellholmen przewiozła ich pod sam pałac. Jeszcze stamtąd, z Lejonbacken, Victoria i Daniel pozdrowili wszystkich zebranych, a rozpromieniona księżniczka zwróciła się do nich:

„Kochani, drodzy przyjaciele. Chcę podziękować szwedzkiemu narodowi za to, że dał mi mojego księcia. My, mój mąż i ja, jesteśmy Wam bardzo wdzięczni. Wasze wsparcie znaczy dla nas więcej, niż kiedykolwiek moglibyście przypuszczać. To jest coś niebywałego.”

Tak właśnie powinny się kończyć wszystkie dobre bajki. Pozostaje nam tylko życzyć Młodej Parze nieustającej miłości i wszystkiego dobrego na nowej drodze życia oraz mieć nadzieję, że - jak to w bajkach bywa - będą żyli długo i szczęśliwie. Teraz bajka się kończy, zaczyna się codzienne życie, choć może dla Victorii i Daniela nie tak zwyczajne, jak dla większości z nas.

   
 

 

   
 

KasiaKatarzyna Ziętek
kz@szwecja.net

© Szwecja.net

 

Foto. Katarzyna Ziętek
© Szwecja.net

Vasaorden

 
 

Paradna łódź Vasaorden, zacumowana pod Pałacem Królewskim w Sztokholmie.