pil Szwecja / Nowiny / 2010 / ...    
 

Sobota, 6 marca 2010 r.   00810

Szwedzka miłość JFK

John Fitzgerald Kennedy do wiernych mężów, jak powszechnie wiadomo, niestety nie należał. Ostatnio światło dzienne ujrzały miłosne listy byłego prezydenta USA, pisane do szwedzkiej kochanki, Gunilli von Post. Cała korespondencja pomiędzy nimi (w sumie 11 listów i 3 telegramy) trafiła na aukcję i osiągnęła cenę ponad 100 tysięcy dolarów.

Gunilla Von Post ma dziś 78 lat i mieszka na Florydzie. Do korespondencji z zakochanym w niej prezydencie przyznała się po raz pierwszy publicznie w napisanej w 1997 roku książce zatytułowanej „Z miłością, Jack”. Teraz jednak trzymanych pod kluczem przez 60 lat sekretnych listów postanowiła się definitywnie pozbyć.

John F Kennedy

Młody John Kennedy

Kennedy poznał Gunillę von Post – 21-letnią wówczas dziewczynę z arystokratycznego domu – w sierpniu 1953 roku na Riwierze Francuskiej. Był już wtedy senatorem, miał 35 lat i był zaręczony z Jacqueline. Ją rodzice wysłali na Lazurowe Wybrzeże, by szlifowała swój francuski. Kennedy i von Post zjedli razem kolację, tańczyli, poszli na spacer i o drugiej w nocy pożegnali się pocałunkiem. Ci, którzy obserwowali tę parę, mówili, że oboje bardzo przypadli sobie do gustu, a młody senator nie mógł od pięknej Szwedki wprost oderwać oczu. Jak czytamy we wspomnianej wyżej książce, Kennedy miał do niej powiedzieć: „Zakochałem się w Tobie dziś w nocy”. Wyjaśnił też, że bierze ślub z Jacqueline i dodał: „Gdybym Cię poznał tydzień wcześniej, to bym to wszystko odwołał”.

nic Gunilla von Post

Gunilla von Post

 

Kilka tygodni później ożenił się z Jacqueline Bouvier, nie mógł jednak zapomnieć o „swojej szwedzkiej dziewczynce”, jak ją nazywał. Listy wysyłał do niej w 1954 i 1955 roku, także po swoim ślubie. Wyznawał w nich miłość. Pisał też, że nie wyobraża sobie życia bez niej. Tęsknił za Gunillą i próbował umówić się z nią na spotkanie podczas swojej podróży do Europy.

– Pomyślałem, że mógłbym wynająć łódź i wypłynąć na dwutygodniowy rejs po Morzu Śródziemnym – z Tobą jako załogą. Co o tym myślisz? – pisał do Gunilli.

– Nadal wierzę, że na jesień przyjadę do Europy – i chciałbym mieć pewność, że będziesz mogła opuścić Szwecję i przyjechać do Paryża – pisał w innym liście.

Jednak operacja kręgosłupa zmusiła go do rezygnacji z wyjazdu. Kennedy leżał wtedy dwa miesiące w nowojorskim szpitalu i żartobliwie zasugerował swojej korespondentce, która pracowała wtedy dla Szwedzkiego Towarzystwa Motoryzacyjnego, żeby go odwiedziła.

– Może zaproponujesz Szwedzkiemu Towarzystwu Motoryzacyjnemu, żeby wysłali Cię do Stanów Zjednoczonych, gdzie zachwalałabyś amerykańskim turystom uroki jeżdżenia samochodem po Szwecji? –pisał.

Rok później Kennedy wciąż nalegał, by von Post się z nim spotkała. Kiedy zaproponowała jeden z zamków w Szwecji, odpisał:

– Twoje plany są moimi planami, więc zamiast pojechać na gorącą Riwierę, wybieram się do Szwecji, gdzie zgodnie z tym, co mi kiedyś napisałaś, lata są „zimne i mokre”.

*

Po latach Gunilla von Post powiedziała w wywiadzie telewizyjnym:

– Wypożyczyłam go na tydzień – piękny tydzień, którego nikt mi nie odbierze.

Zarówno korespondencja, jak i romans, zakończyły się w 1955 roku, kiedy ówczesny senator Kennedy zaczął poważnie myśleć o ubieganiu się o prezydenturę. W swoim ostatnim liście najwyraźniej pogodził się z myślą, że romans jest skończony.

– Wszystko, co teraz czuję, jest bardzo skomplikowane. (...) Wszystko, co robię, to siedzenie na słońcu, patrzenie na ocean i myślenie o Gunilli. Z miłością, Jack.

  Jackie Kennedy

Jacqueline Bouvier (Jackie Kennedy)

 

 

KasiaKatarzyna Ziętek
kz@szwecja.net

© Szwecja.net