Szwecja / Nowiny / 2009 / ...
 

Księżniczka Medeleine i Jonas Bergström.

   
 

Wtorek, 11 sierpnia 2009 r.   00707

Zaręczyny księżniczki Madeleine

Rojalistyczny zawrót głowy w Szwecji nie tylko nie przemija, ale ma się coraz lepiej - i są ku temu konkretne powody. Szwedzi nie zdążyli jeszcze za bardzo ochłonąć po ogłoszeniu zaręczyn szwedzkiej następczyni tronu, księżniczki Victorii, zaledwie pół roku temu, a już czeka na nich kolejna rojalistyczna sensacja. Dzisiaj rano nie tylko szwedzkie, ale i światowe media obiegła wiadomość o zaręczynach młodszej siostry Victorii, księżniczki Madeleine. Dwór królewski potwierdził tę informację w specjalnym komunikacie.

Według rzeczniczki dworu, Niny Eldh, zaręczyny były planowane już od jakiegoś czasu. Na razie jednak nie ustalono jeszcze daty ślubu, ani miejsca, w którym zamieszka po ślubie młoda para. Ślub nie odbędzie się na pewno wcześniej, niż późną jesienią przyszłego roku. Prawdopodobnie dlatego, że dwa książęce śluby jednocześnie to byłoby zbyt wiele. Chodzi też o to, by nie odwracać uwagi społeczeństwa od przyszłorocznych wyborów.

Droga do szczęścia nie jest jednak taka prosta. Według szwedzkiej konstytucji bowiem zaręczyny księżniczki muszą zostać najpierw zaaprobowane zarówno przez samego króla, jak i przez rząd. Narzeczeni nie mięli z tym jednak problemu - rząd wyraził swoją aprobatę podczas przedpołudniowego posiedzenia, król również wydaje się zachwycony.

Dziwi tylko trochę tak długi okres narzeczeństwa. Obecny król Carl XVI Gustav i królowa Silvia byli zaręczeni zaledwie przez trzy miesiące, zanim zdecydowali się wziąć ślub. Nie można powiedzieć, żeby tak samo spieszyło się do ołtarza ich córkom. Zresztą król i królowa wszystko robili szybciej - zdążyli zakochać się w sobie na zabój w ułamku sekundy. Ich córki potrzebowały na to 7-8 lat u boku swoich chłopaków.

 

 

 

Księżniczka Madeleine dokonała podobno idealnego wyboru. Jej wybrankiem jest Jonas Bergström (30) - przyszły adwokat, nienaganny przedstawiciel wyższej klasy średniej. Poznali się poprzez wspólnych znajomych jesienią 2002 roku (czyli w tym samym roku, w którym Victoria spotkała Daniela Westlinga). Jego elegancki i uprzejmy sposób bycia przypadł bardzo do gustu parze królewskiej. W szczególności król wydaje się zauroczony młodym Bergströmem. Cóż... jakby na to nie spojrzeć, jest on pod wieloma względami dobrze przygotowany do roli bywalca salonów.

Jonas Bergström wychował się w jednej z najbogatszych dzielnic Sztokholmu, Djurholm, wraz z dwoma starszymi braćmi. Według opinii swoich kolegów i byłych nauczycieli, był pilnym studentem i ambitnym, sympatycznym chłopakiem. W 1999 r. ukończył z ocenami celującymi szkołę średnią w Danderyd, a w 2006 r. zrobił dyplom na wydziale prawa Uniwersytetu Sztokholmskiego. Obecnie pracuje jako prawnik w prestiżowej kancelarii adwokackiej Vinge w Sztokholmie. Oprócz sportu innymi jego pasjami są polowanie i sztuka. Ojciec Bergströma prowadzi dwie dobrze prosperujące firmy w branży budowlanej. W zarządzie jednej z nich zasiada też jego matka. Na tej podstawie nietrudno więc zrozumieć, skąd tyle sympatii ze strony rodziny królewskiej.

27-letnia księżniczka Madeleine jest trzecia w kolejce do szwedzkiego tronu, po swojej siostrze Victorii i bracie Carlu Philipie. Po ukończeniu studiów licencjackich w zakresie sztuki, historii i etnologii Madeleine łączy studia na wydziale nauk społecznych z pracą dla World Childhood Foundation w Sztokholmie.

Szwedom szykuje się więc ciekawy rok, pełen spektakularnych wydarzeń. Rojalistyczny zawrót głowy trwa w najlepsze.

 

Księżniczka Madeleine i Jonas Bergström.

Foto © Kungliga Hovstaterna

 

 

 

   
 

 
 
Katarzyna Ziętek
kz@szwecja.net

© Szwecja.net