Szwecja / Nowiny / 2009 / ...

Zamek Gripsholm od strony Mariefred.

 

 

Sobota, 22 sierpnia 2009 r.   02103

Zamek Gripsholm w Mariefred

Malownicze położenie Sztokholmu pomiędzy Bałtykiem a jeziorem Mälar sprawia, że trudno się latem powstrzymać od zaliczenia kilku krótkich wycieczek w jego okolice. Podczas takich wypadów można nie tylko delektować się pięknymi widokami, ale też zebrać sporą dawkę wiedzy o życiu i historii Szwecji.

Na zachód od Sztokholmu ciągną się osłonięte brzegi i wysepki jeziora Mälar, wśród których można odnaleźć dawne ślady Wikingów i prehistorycznych osad, zabytkowe pałace i dwory, majestatyczne zamki oraz kilka małych, idyllicznych miasteczek, które do tej pory zachowały swój dawny charakter. Do wszystkich tych miejsc łatwo dostać się latem przybrzeżnymi statkami pasażerskimi, kursującymi z centrum Sztokholmu.

Cicha, spokojna wycieczka parowcem do miasteczka Mariefred i położonego obok zamku Gripsholm zajmuje około 3,5 godziny. Trasę obsługuje jedna z najstarszych szwedzkich linii przybrzeżnych, działająca od 1832 roku. Zabytkowy parowiec „Mariefred” pływa na tej trasie od roku 1903. Warto więc odbyć taką podróż, chciażby tylko dla samej przyjemności rejsu.

 





 

Zamek Gripsholm położony jest nad samym brzegiem jeziora Mälar. Najpiękniej i najbardziej okazale, ze swoimi czterema charakterystycznymi wieżami, prezentuje się właśnie od strony wody. Swoją nazwę zawdzięcza wielkiemu kanclerzowi i możnowładcy, Bo Jonssonowi Gripowi, który po 1370 roku zlecił wybudowanie w tym miejscu obronnej twierdzy. Prace nad obecnie istniejącą budowlą, która z czasem utraciła swój obronny charakter, zainicjował król Gustaw Waza w 1537 roku, przebudowując zamek w stylu renesansowym. Potem zamek wielokrotnie jeszcze był przebudowywany i rozbudowywany, głównie za czasów Gustawa III w końcu XVIII wieku.

Od strony miasta do zamku prowadzi szeroka aleja. Duży, bezpłatny parking dla tych, którzy decydują się dotrzeć tu drogą lądową, znajduje się niedaleko wejścia. Po minięciu zwodzonego mostu i głównej bramy wchodzi się na zamkowy dziedziniec. W dobrze zachowanych wnętrzach zwracają uwagę meble oraz dzieła sztuki i rzemiosła. Gripsholm posiada najbogatsze zbiory spośród wszystkich zamków w Szwecji - zamkniętych jest tutaj 400 lat historii kraju. Jest tu około 60 pomieszczeń o niepowtarzalnym klimacie, a wędrówka pomiędzy nimi labiryntem wąskich schodków i korytarzy potrafi być naprawdę pasjonująca.

 
 

Do najciekawszych pomieszczeń należą teatr Gustawa III z końca XVIII wieku i Biały Salon z tego samego okresu. Również w tym samym czasie założono tu Narodową Galerię Portretu. Obecnie zawiera ona ponad 4 tysiące wizerunków osób, żyjących na przestrzeni ostatnich 500 lat.

Ale zamek Gripsholm to także fragment historii Polski. W latach 1563-1567 król Szwecji Eryk XIV, syn Gustawa Wazy, więził tutaj swojego brata, późniejszego króla Szwecji Jana III Wazę i jego żonę Katarzynę Jagiellonkę. Tutaj też 20 czerwca 1566 roku urodził się ich syn, późniejszy król Polski i Szwecji, Zygmunt III Waza. Zwiedzając zamek można obejrzeć zachowaną w oryginalnym stanie komnatę, która służyła za ich więzienie.

Klucząc plątaniną przejść i korytarzy z trudem dociera się do wyjścia. Teraz można zrobić sobie mały spacer po uroczym miasteczku Mariefred, znajdującym się w odległości dosłownie kilku kroków od samego zamku.
 

 

Główne wejście do zamku.


Wewnętrzny dziedziniec.

 

Mariefred wzięło swoją nazwę od XV-wiecznego klasztoru Monasterium Pacis Mariae, a prawa miejskie otrzymało w 1605 roku. Od początku XVII wieku na miejscu dawnego klasztoru stoi pięknie odrestaurowany zajazd z elegancką restauracją. Można tu też obejrzeć XVII-wieczny kościół i XVIII-wieczny gmach sądu, w którym obecnie mieści się informacja turystyczna. Wąskie, przytulne uliczki pełne są małych sklepików, antykwariatów i galerii sztuki. Można też zafundować sobie 20-minutową przejażdżkę zabytkową kolejką parową z Mariefred do Läggesta.

Ratusz w Mariefred.

 

Mariefred od strony zamku Gripsholm.

 

Miłośnicy sztuki koniecznie powinni odwiedzić Dom Grafiki (Grafikens Hus), stojący na lekkim wzniesieniu, po drodze do dawnego królewskiego majątku, gdzie stajnie i stodoły zaadaptowano na pomieszczenia wystawowe. Jest to jedyna w Szwecji i największa w całej Skandynawii galeria współczesnej grafiki, w otwarciu której w 1996 roku brał udział sam król Carl XVI Gustaf. Mają tu miejsce ciekawe wystawy, można tu też spotkać tworzących obecnie artystów i zajrzeć do warsztatu, w którym powstają grafiki. Oczywiście najbardziej zainteresowani mogą również kupić wybrane dzieła.

Z Mariefred do Sztokholmu można wrócić na wiele sposobów. Wybierając drogę lądową ma się do dyspozycji samochód, autobus lub pociąg. By powrót był atrakcyjny, można skorzystać ze starodawnej kolejki parowej Mariefred-Läggesta (20 min.), a potem pociągu do Sztokholmu (30 min.). Na amatorów podróży drogą wodną czeka zabytkowy parowiec i 3,5-godzinny rejs do centrum Sztokholmu.

   
 

 
 
Katarzyna Ziętek
kz@szwecja.net

Fot. Katarzyna Ziętek

 

 

 © Szwecja.net

 

 © Szwecja.net