Szwecja / Nowiny / 2009 / ...

Volvo S80L, model wyprodukowany dla rynku chińskiego.

 

Poniedziałek, 17 sierpnia 2009 r.   00604

Chińskie Volvo?

 

 

 

Pomimo szwedzkiej kontrofensywy przeciwko groźbie przejęcia Volvo Car Corporation (Volvo Personvagnar / Volvo PV) przez Chińczyków, najpoważniejszym kandydatem do kupna szwedzkiej marki nadal pozostaje konsorcjum, w którym większość udziałów posiada chiński koncern samochodowy Geely.

Wartość giełdowa notowanego na giełdzie w Hongkongu Geely Automotive Holdings Ltd - trzonu koncernu Geely - odpowiada ponad 12,5 miliardom koron. Przewidywany obrót firmy w tym roku oblicza się na około 11 miliardów koron, a oczekiwany zysk przed podatkiem ma wynieść około 1 miliarda koron.

Kondycja finansowa Geely i możliwość wykupienia Volvo Car budziły dotąd często poważne wątpliwości. Teraz jednak - jak donosi Dagens Industri - z myślą o planowanej transakcji Gelly postanowiło zwiększyć swoje możliwości finansowe, uzyskując od chińskich banków obietnicę udzielenia kredytów w wysokości ponad 70 miliardów koron. Wskazuje to wyraźnie, że międzynarodowe ambicje Geely mają poparcie chińskiego rządu.

Innym sygnałem, wskazującym, że Geely zaszło daleko w rozmowach z Fordem na temat ewentualnego kupna Volvo Car, jest poszukiwanie w Szwecji konsultanta ds. PR, który miałby odpowiadać za kontakty ze szwedzkimi mediami.

Geely posiada też swojego doradcę finansowego w postaci brytyjskiego banku inwestycyjnego Rothschilda.

Według informacji uzyskanych przez DI, w skład konsorcjum, które ostrzy sobie zęby na Volvo Car, ma też podobno wchodzić jakiś szwedzki inwestor. Ford natomiast, dotychczasowy właściciel Volvo Car, jeszcze przez 7-8 lat ma posiadać pakiet mniejszościowy.

Przejęcie Volvo Car przez Geely mogłoby oznaczać dla chińskiego koncernu osiągnięcie w zawrotnym tempie poziomu zachodnich standardów produkcji, na co normalnie potrzebowałby 8 do 10 lat. W ten sposób Geely dołączyłoby do światowej czołówki producentów samochodów.

Taka perspektywa jest dla Chińczyków niezwykle kusząca. Szwedzi natomiast nie wyobrażają sobie oddania swojego klejnotu narodowego w chińskie ręce. Walka będzie zacięta, bo żadna ze stron nie podda się łatwo.

 

 

 
 
Katarzyna Ziętek
kz@szwecja.net

© Szwecja.net