Szwecja / Nowiny / 2009 / ...
 

Sobota 14 lutego 2009 r.   00468

Ingo

 

Ingemar Johansson.

Foto © GNU

 

W piątek 13 lutego 2009 r. w Geteborgu pochowano legendę szwedzkiego boksu Ingemara „Ingo” Johanssona, który zmarł 30 stycznia 2009 r. w wieku 76 lat. Uroczystość była otwarta dla wszystkich, którzy chcieli towarzyszyć mu w ostatniej drodze. Szwecja żegna swojego pierwszego i jak dotąd jedynego mistrza świata wagi ciężkiej w boksie.

Ingo urodził się 22 września 1932 r. w Geteborgu. Miał zaledwie 15 lat, gdy wziął udział w swoim pierwszym meczu bokserskim. Jako amator wygrał 60 z 71 walk. Następnie w grudniu 1952 r. stoczył pierwszą walkę, już jako bokser zawodowy, i do 1963 r. zaliczył 28 spotkań, z których przegrał zaledwie dwa.

Jeszcze jako amator brał udział w Letnich Igrzyskach Olimpijskich w Helsinkach 1952 r. Dotarł do samego finału, w którym spotkał się ze słynnym Edem Sandersem (USA), jednak został zdyskwalifikowany za swoją pasywną postawę. Decyzja ta została uznana za wielki skandal zarówno przez Międzynarodowy Komitet Olimpijski, jak i Amerykańską Federację Boksu oraz szwedzką prasę. Ingo musiał opuścić arenę wśród gwizdów publiczności pod ochroną policji. Trener szwedzkiej kadry narodowej Sven Thoren był tak wściekły, że zabronił Johanssonowi opuszczać Helsinki. Oświadczył mu też, że nie ma po co pojawiać się na ceremonii zamknięcia igrzysk i że nigdy więcej nie będzie dla niego miejsca w szwedzkiej kadrze olimpijskiej. Zarówno w Finlandii, jak  i w Szwecji jego zachowanie spotkało się z dużą dezaprobatą. Ingo musiał też zwrócić swój srebrny medal i minęło około 30 lat zanim zorientowano się, że przepisy igrzysk nie zezwalają na pozbawienie sportowca medalu w taki sposób.

Te wydarzenia nie przeszkodziły jednak Ingo w dalszej karierze. W roku 1956 i 1962 został Mistrzem Europy, a tytuł Mistrza Świata wywalczył 6 czerwca 1959 r. w Nowym Jorku, kiedy to znokautował Floyda Pattersona w trzeciej rundzie, po zaledwie 2 minutach i 3 sekundach. Tym sposobem Szwecja zyskała swojego pierwszego i jak dotąd jedynego mistrza świata wagi ciężkiej w boksie. Poruszenie w kraju było ogromne, a kiedy Ingo wrócił po wygranej walce do Geteborga, na stadionie Ullevi oczekiwało go 25 tysięcy widzów, którzy przybyli tylko po to, by móc zobaczyć nowego mistrza świata. Tego samego roku Johansson został też wybrany Sportowcem Roku amerykańskiego magazynu „Sports Illustrated”.

Jednak rok później, w 1960 r. Patterson odebrał Johanssonowi tytuł mistrza świata, wygrał również w 1961 r. podczas ich kolejnego spotkania.

Tymczasem Ingo kontynuował swoją karierę, koncentrując się na odzyskaniu tytułu Mistrza  Europy. Wkrótce potem otrzymał też nową szansę na powrót do tytułu Mistrza Świata.

Tytuł Mistrza Europy odzyskał 17 czerwca 1962 r. po wygranej walce z Anglikiem Dickiem Richardsonem. Natomiast 21 kwietnia 1963 r. w Sztokholmie spotkał się na ringu z Brianem Londonem i zwyciężył na punkty po 12 rundach. Ta wygrana była jednak dla Ingo moralną porażką. W ostatniej rundzie został bowiem powalony na deski i uratował go gong kończący rundę. Po tym wydarzeniu Ingo nie wrócił już na ring, a  po zakończeniu kariery zaprzyjaźnił się bardzo ze swoim dawnym rywalem Floydem Pattersonem.

Po zwycięstwie w Mistrzostwach Świata w 1959 r. Johansson zamieszkał w Szwajcarii ze względów podatkowych. W 1979 r. przeniósł się do Miami na Florydzie, ale w kwietniu 1999 r. wrócił do Szwecji.

W ostatnich latach życia cierpiał na chorobę Alzheimera. Zmarł w swoim mieszkaniu i został pochowany na cmentarzu w Geteborgu, gdzie spoczywa obok swoich rodziców. Władze miasta zadecydowały już, że Ingo będzie miał swój pomnik w centrum Geteborga.

 
 

 
 
Katarzyna Ziętek
kz@szwecja.net

© Szwecja.net