Szwecja.net / Nowiny / 2007 / ...  

Temat: Gazociąg

Wtorek, 18 grudnia 2007 r.   00508

Posłowie nie chcą gazociągu

Posłowie do szwedzkiego sejmu - riksdagu - są przeciwni budowie rosyjsko-niemieckiego gazociągu po dnie Bałtyku. 62% spośród 349 posłów odpowiedziało na ankietę Szwedzkiego Radia w tej sprawie. 72% z nich mówi zdecydowanie „Nie” dla projektu. Tylko 11% popiera gazociąg, podczas gdy 17% nie ma zdania. Najbardziej zdecydowanymi przeciwnikami kontrowersyjnej rury są posłowie opozycji. Ale niechęć do rosyjsko-niemieckich planów jest wyraźna również wśród posłów rządzącej koalicji - na 107 posłów, którzy odpowiedzieli na ankietę 64 (60%) jest przeciwna budowie gazociągu.

Pytanie jakie zadano posłom brzmiało:

„Rosyjski Gazprom, 51-procentowy właściciel Nord Stream, chce przeciągnąć gazociąg poprzez szwedzkie terytorium w pobliżu Gotlandii aby dostarczać gaz do m.in. Niemiec. Czy uważasz, że Szwecja powinna powiedzieć ‚Nie’ dla tego projektu?”

Na takie pytanie posłowie wybrali którąś z przedstawionych opcji odpowiedzi:

- Tak, z powodów polityki bezpieczeństwa lub ekologicznych - 72%,
- Nie - 11%,
- Nie mam zdania - 17%

Ankietę przeprowadzono 3 października oraz 10 grudnia 2007 roku.

Anne-Marie Pålsson, posłanka partii Moderata oraz członkini sejmowej komisji spraw zagranicznych, jest przeciwniczką gazociągu. Uważa ona, że rząd powinien wziąć pod uwagę stanowisko posłów.

- Rząd nie musi robić tak, jak tego chce riksdag. Nasza konstytucja pozwala mu robić co chce, dopóki parlament nie przegłosuje votum nieufności. Zdrowy rozsądek jednak nakazuje, aby uwzględniać opinię swojej politycznej bazy w sejmie - mówi Anne-Marie Pålsson w wywiadzie dla Szwedzkiego Radia, SR.

Opór przeciwko planom budowy gazociągu jest największy wśród posłów opozycji - Socjaldemokraci (Socjaldemokraterna), Zieloni (Miljöpartiet de gröna) i Komuniści (Vensterpartiet). Przywódcy tych partii zabrali niedawno wspólnie głos w debacie na ten temat (zob. ). Wygląda na to, że opozycja chce wyraźnie profilować się wokół tego problemu, tworząc z niego płaszczyznę porozumienia dla podzielonych normalnie partii.

Jednak niechęć do rosyjsko-niemieckich planów przeważa również wśród posłów rządzącej koalicji. Na 107 koalicyjnych posłów, którzy odpowiedzieli na ankietę, 64 (60%) jest przeciwna budowie gazociągu.

Jednym z tych, którzy nie dostrzegają natomiast zagrożeń wynikających z niemiecko-rosyjskiej polityki, jest poseł ludowej partii Center, Staffan Danielsson. Uważa on, że gazociąg będzie stymulował handel między krajami i w ten sposób umacniał pokój i bezpieczeństwo.

Anne-Marie Pålsson podkreśla, że gazociąg może być kartą przetargową w polityce mocarstwowej, gdyż Rosja uzyska doskonałe narzędzie nacisku na Europę - w tym Szwecję.

- Niemcy będą przecież zależne od dostaw rosyjskiego gazu, a więc - jak można się domyślać - bardziej przychylni różnego rodzaju rosyjskim propozycjom. Mogą to być również takie propozycje, które będą miały duży wpływ na współpracę UE jako całości - mówi posłanka Moderatów.


Opr. Ryszard Nowak
rn@szwecja.net

Źródło: SR.se