Szwecja.net / Nowiny / 2007 / ...  

Środa, 2 maja 2007   00540

Szwedzki tygrys

Wyrokiem sądu drugiej instancji szwedzka armia utraciła dziś prawo swobodnego używania znaku „En svensk tiger” (Szwedzki tygrys). Prawa publikacji przyznano w zamian muzeum w Helsingborg. Rysunek przedstawiający tygrysa w niebiesko-żółte paski pochodzi z czasów drugiej wojny światowej i stanowi główny motyw rządowego plakatu propagandowego z 1941 roku. Przekaz plakatu nie dotyczył jednak w najmniejszym stopniu ochrony zwierząt.

Jak wiadomo Szwecja współpracowała chętnie z Niemcami w okresie drugiej wojny, głównie na polu gospodarczym. Wiadomo też jednak, że Niemcy należą do tego rodzaju współpracowników, którzy przy sprzyjającej sytuacji politycznej łatwo zamieniają się w okupanta. Jednocześnie Szwecja, jako kraj formalnie neutralny, stanowiła doskonałe miejsce spotkań dla różnych wywiadów i innych tajnych organizacji. W obawie przed nimi oraz dla zachowania maski neutralności, szwedzki rząd apelował do narodu o zachowanie dyskrecji. Apel ten zilustrował niezwykle dowcipnie - i przede wszystkim dyskretnie - pisarz i artysta Bertil Almqvist. Zaprojektował on rządowy plakat propagandowy w 1941 roku. Plakat przedstawiał tygrysa, a napis głosił „En svensk tiger”, co można przetłumaczyć: szwedzki tygrys. Tygrys na plakacie nie wyglądał zbyt groźnie, ale zawsze to tygrys! Słowo „tiger” oznacza jednak również „milczy”. Czyli „en svensk tiger” można jednocześnie odczytać „Szwed trzyma język za zębami” i tak to oczywiście należało rozumieć.

Rysunek Almqvista zyskał dużą popularność i był drukowany nie tylko na afiszach ale nawet na przykryciach stołów kawiarnianych. Popularność tygryska przetrwała do dziś. Ozdabia on różnego rodzaju gadżety i reklamówki. Szwedzka armia używa go jako swoje logo - i stąd wziął się cały problem prawny.

Bertil Almqvist użyczył swojego dzieła rządowi wyłącznie na potrzeby kampanii z 1941 roku, zwanej tutaj Vaksamhetskampanjen. Nie oznaczało to w żadnym wypadku przekazania praw autorskich. Po śmierci artysty w 1972 roku prawa autorskie przeszły na jego córki, które z kolei przekazały je Muzeum Gotowości (Beredskapsmuseet) w Helsingborgu. Mimo to szwedzka armia używała nadal tygryska w swojej reklamie.

Spory prawne wokół pasiastego tygrysa trwały już od roku 1997. W roku 2005 zapadł wyrok sądu pierwszej instancji, który jest klasycznym przykładem zasady „za, a nawet przeciw”. Otóż sąd przyznał wprawdzie rację muzeum i uznał jego prawa do rysunku, ale jednocześnie stwierdził, że jego wykorzystywanie przez armię w ramach „militarnej propagandy” nie stanowi naruszenia praw autorskich(!).

Dzisiaj jednak sąd drugiej instancji przywrócił porządek prawny w tym kraju i poczucie zdrowego rozsądku.


rn
rn@szwecja.net

+info

Szwedzki tygrys
- rysunek propagandowy z 1941 r. Autor Bertil Almqvist.