Szwecja.net / Nowiny / 2006 / ...  
Szecja

Wtorek 5 września 2006   00354

Liberałowie szpiegują Socjaldemokratów

Walka wyborcza w Szwecji nie zawsze przybiera czyste formy. Pod koniec lutego głośna była sprawa oszczerczej kampanii Socjaldemokratów przeciwko przywódcy opozycji Fredrikowi Reinfeldtowi. Teraz okazało się, że młodzieżówka Liberałów włamała się do wewnętrznej sieci Socjaldemokratów, uzyskując w ten sposób dostęp do tajnych dokumentów na temat strategii wyborczej. Sprawą zajęła się policja, która przeprowadziła rewizję w kwaterze głównej Liberałów. Wybitny znawca spraw międzynarodowych, profesor Olof Pettersson, proponuje by dla zapewnienia poprawności szwedzkich wyborów zaprosić obserwatorów z... Botswany.

Od pewnego czasu szwedzka telewizja, program pierwszy, prowadzi wywiady z poszczególnymi przywódcami partii reprezentowanych w riksdagu - szwedzkim sejmie. W ostatnią niedzielę, trzeciego września, kolej przypadła na Fredika Reinfeldta, szefa partii Moderata, umiarkowana prawica. Oglądalność programu jest na ogół bardzo duża i wywołuje spore zainteresowanie wszystkich mediów. Następnego dnia pojawiają się analizy, komentarze, oceny...

Jednak nie tym razem. W nocy z niedzieli na poniedziałek Socjaldemokraci zwołują nagle konferencję prasową i ogłaszają sensacyjną wiadomość: funkcjonariusze Związku Młodzieży Liberalnej (Liberala Ungdomsförbundet, LUF), młodzieżówki partii Liberałów (Folkpartiet liberalerna), dokonywali systematycznych włamań do wewnętrznej sieci komputerowej Socjaldemokratów. Sprawa została oddana w ręce policji jeszcze o godzinie 01:00.

W mediach zawrzało. W poniedziałek rano nikt już nie pamiętał o programie wyborczym Moderatów, tak starannie przedstawianym przez Reinfeldta w niedzielny wieczór. Zamiast rozpatrywać procentowe efekty reformy ubezpieczeń społecznych, wymyślne sposoby na ograniczanie bezrobocia, czy też zawiłości polityki rodzinnej, tłum pasjonował się znacznie bardziej nowym skandalem politycznych sfer. W mediach królowali już socjaldemokraci w roli jagnięcia szpiegowanego przez podstępnych liberałów.

W lutym tego roku głośna była sprawa pracownika kancelarii partii Socjaldemokratów, Matsa Lindströma, który pod fałszywymi nazwiskami prowadził regularną kampanię oszczerstw przeciwko Fredrikowi Reinfeldowi. (Piszemy o tym w artykule Granice przyzwoitości.) Teraz czas na zemstę Socjaldemokratów.

Sama sprawa jest tym razem dosyć banalna, choć przez prawo oceniana surowiej niż akcja socjaldemokratów. Kilku funkcjonariuszy MUF zdobyło login i password do wewnętrznej sieci Socjaldemokratów. Mogli oni w ten sposób mieć dostęp do poufnych informacji, np. o strategii Socjaldemokratów w kampanii wyborczej. Podglądanie Socjaldemokratów trwało około roku. Doliczono się jak na razie 78 przypadków włamań.

Władze partii macierzystej, Folkpartiet, zaprzeczają oczywiście, że korzystały z informacji zdobywanych przez swych wychowanków. Czy jednak? Per Jodenius - sekretarz prasowy MUF, który przyznał się do podglądania - mieszka w domu Malin Strid, sekretarki szefa Folkpartiet Larsa Leijonborg oraz autorki przemówień tego ostatniego. Per i Malin korzystają ze wspólnego, bezprzewodowego podłączenia do sieci i mają ten sam adres IP. Nie da się więc wykluczyć, że bliska współpracowniczka Lejonborga również podglądała nielegalnie konkurencję.

W ciągu dnia posypały się głowy. Policja postawiła dotychczas zarzuty dwóm osobą: Jodeniusowi i rzeczniczce prasowej Folkpartiet Niki Westerberg, która wykorzystała co najmniej w jednym przypadku nielegalnie zdobyte informacje w kampanii wyborczej. Przyznał to szef partii, Lars Leijonborg. Dziś wieczorem podał się do dymisji sekretarz partii Johan Jakobsson, który wiedział o poczynaniach młodzieżówki już w marcu tego roku. Teraz uwaga mediów skupia się na przywódcy Liberałów, Leijonborgu.

Domysłów i spekulacji w mediach - co nie miara. Na scenę wkraczają coraz to nowe osoby dramatu. Coraz to mocniejsze padają słowa. Socjaldemokraci ochoczo dolewają oliwy do ognia. Na kilka dni przed wyborami polityczna debata wpadła w sieć - płytkiego populizmu kierowanego żądzą tłumu spragnionego sensacji. Tylko teczek brak.

rn
rn@szwecja.net

 

 

Szecja

Wcześniejsze nowiny

2006

08.07 - Persson nie będzie milczał
07.31 - Rosyjski gazociąg
05.24 - Anna Fotyga w Sztokholmie
05.19 - Carola całej Europy
05.07 - Radio Tirana
05.02 - Kuszenie z urzędu
04.11 - Troski Görana
04.05 - Szwecja, komunizm, nazizm
03.30 - Krytyka Komisji Konstytucyjej
03.25 - Poza społecznym nawiasem

Temat: Dymisja Freivalds
03.20 - W żywe oczy
03.21 - Dymisja
03.22 - Dymisja - polityczna gra
27.03 - Czterech ministrów tygodniowo

03.18 - Hela folkets Carola
03.13 - Marcinkiewicz w Szwecji
03.06 - Śladami ojców - o Vasaloppet
02.27 - Wiatry historii
02.24 - Granice przyzwoitości
02.22 - Incydent
02.21 - Szwecja na Kaukazie
02.20 - Wesoła debata
02.17 - Koniec przesłuchań
02.10 - Rynek artykułów spożywczych
02.05 - Wizerunek islamu
02.01 - Sprawa Vaxholm
01.25 - Działka dla zbira
01.19 - Damping inteligencji
01.12 - Mieszkańcy Szwecji
01.11 - Ni z gruszki ni z brukselki

Sztokholmski eksperyment - podatek za wjazdu do centralnego Sztokholmu.

Wcześniejsze...