Szwecja.net / Nowiny / 2006 / ...  
Szecja

22 lutego 2006  00396

Incydent

W piątek 17 lutego aresztowano w Sztokholmie 29-letniego, rosyjskiego naukowca, od kilku lat pracującego gościnnie w Centrum Genetycznym Uniwersytetu Rolniczego Szwecji - Sveriges lantbruksuniversitet (SLU) - w Uppsali. Pod kierunkiem prof. Christera Janssona prowadził on tam badania nad wirusami atakującymi rośliny, zwłaszcza ziemniaki.

W ciągu kilku ostatnich miesięcy był on obserwowany przez Säpo, szwedzki wywiad. W środę 15 lutego został on zatrzymany w Uppsali. Po godzinnej rozprawie przy drzwiach zamkniętych sąd w Sztokholmie wydał nakaz aresztowania pod zarzutem szpiegostwa na rzecz obcego państwa, przestępstwa które zagraża obronności i bezpieczeństwu Szwecji. Działalność szpiegowską miał on prowadzić między styczniem 2005. a lutym 2006. Nazwy państwa nie podano do publicznej wiadomości, jednak prokurator Tomas Lindstrand potwierdził, że podejrzany jest rosyjskim obywatelem.

Profesor Jansson, szef Rosjanina, uważa, że trudno dostrzec militarne zastosowanie dla badań prowadzonych przez naukowca. Według prokuratora szpiegostwo miało miejsce zarówno w Sztokholmie, jak i w Uppsali. Nie jest wykluczone, że jego celem nie była praca badawcza, a Wojskowe Centrum Wywiadu, które również mieści się w Uppsali.

We wtorek, 21 lutego, rosyjskie MSZ zażądało wyjaśnień. - Szwecja nie dała nam do tej pory żadnego, racjonalnego wyjaśnienia - powiedział rosyjski minister spraw zagranicznych Sergej Lawrow w wywiadzie dla agencji prasowej Interfax. - Zrobimy wszystko, co w naszej mocy, by chronić interesy naszych obywateli za granicą - dodaje minister.

Na stronie www rosyjskiego MSZ twierdzi się m.in. - Tego typu incydent nie może pozostać bez wpływu na stosunki między naszymi krajami. Rosyjskie MSZ skierowało pismo do swego szwedzkiego odpowiednika, z żądaniem wyjaśnień w sprawie aresztowania naukowca. Przebywający obecnie z wizytą w Moskwie wysoki urzędnik szwedzkiego MSZ został wezwany w tej sprawie do rosyjskiego MSZ.

Olof Skoog, radca szwedzkiego MSZ uważa, że zachowanie Rosjan jest dziwne. - To jest warte odnotowania, że Rosjanie tak reagują. Wyjaśniliśmy im, że nie możemy komentować incydentu dopóki trwa śledztwo w tej sprawie - powiedział Skoog w rozmowie z DN.se, wyrażając jednocześnie zaniepokojenie rozwojem sytuacji.

rn

rn@szwecja.net

 

Szecja