back Szwecja / Turystyka / Zbliżenia / Mój ukochany Sztokholm / ...  
 

Gunnel Arbin – Mój ukochant Sztokholm.
Niedziela, 6 maja 2012 r.   00930

Johannes kyrka – polski kościół

Jak Björnram napędził stracha księciu Karolowi

Kościół Św. Jana w Sztokholmie – wynajmowany dzisiaj przez polskich katolików – to neogotycka ceglana katedra zaprojektowana przez Carla Möllera, otwarta w 1890 roku. Möllera był szwagrem Augusta Strindberga, który nazwał go "morderca Möller" w swoim ostatnim dramacie "Wielki gościniec". Nie należy jednak brać tego zbyt dosłownie – pisarz słynie z tego, że często bywał skłócony zarówno z przyjaciółmi jak i rodziną.

nic Gunnel Arbin

Gunnel Arbin opowiada o swoim ukochanym Sztokholmie.

  

Kościół na terenie średniowiecznego cmentarza miał swego poprzednika – prostą drewnianą kaplicę cmentarną, postawioną tam w połowie XVII wieku. Pod koniec XVIII wieku to miejsce stało świadkiem osobliwej sceny z udziałem królewskiego rodu.

Książę Karol, młodszy brat króla Gustawa III oraz późniejszy król Karol XIII, został zwabiony do kaplicy skuszony obietnicą, że zobaczy tutaj prawdziwego... ducha! Zapewniał go o tym niejaki Gustaf Björnram, oficer z fińskiego Savolax, który dorabiał sobie w Sztokholmie jako szarlatan i wywoływacz duchów. Cieszyło się to ogromnym powodzeniem sztokholmskich salonów, gdzie wszelkiego rodzaju przesądy trafiały na podatny grunt.

Pewnej ciemnej i wietrznej nocy pozawieszał Björnram prześcieradła na żyrandolach w drewnianej kaplicy. Przez szpary starej budowli hulał wiatr, łopocząc prześcieradłami. Dla wzmocnienia efektu zapalono być może rozsypany wcześniej na podłodze proszek dymny, który wypełnił kaplicę gęstą mgłą. Metodę tą przetrenował Björnram już wcześniej podczas podobnego seansu w kościółku w Lovö, niedaleko pałacu Drottningholm. Zadziałała ona i tym razem. Książę Karol wpadł w przerażenie i w panice wybiegł z kościółka, przesadzając jednym susem mur okalający przykościelny cmentarz. Do dziś przetrwał kawałek tego muru wraz z bramą przy ulicy Döbelnsgatan, na przeciwko Francuskiej Szkoły.

W pobliżu kaplicy mieszkała też inna osoba, która świetnie zarabiała na okultyzmie. Była to Ulrica Arfvidsson, znana w całym Sztokholmie jako Mamsell Arfvidsson. W roku 1786 odwiedził ją sam król Gustaw III. Ulrica udała, że go nie poznaje, ale ostrzegła przed "mężczyzną z nagim mieczem". Gdy król wracał do pałacu przed wejściem spotkał barona Adolfa Ludwika Ribbinga, który to sześć lat później był jednym z inspiratorów udanego zamachu na Gustawa III.

 

Kościół Św. Jana w Sztokholmie.

Kościół Św. Jana w Sztokholmie. Polska Misja Katolicka w Sztokholmie, wynajmuje kościół Od 1978 r.

  

Mamsell, która również była konfidentką policji, mieszkała w małym domku przy obecnej ulicy Johannesgatan, na wschód od kościoła.

Inna ulica – Döbelnsgatan, okalająca cmentarny park od zachodu – otrzymała swą nazwę od jednej z najbardziej znanych osób, pochowanych na przykościelnym cmentarzu. Jest nią Carl von Döbeln, szwedzki generał, który wygrał nie jedną bitwę z armią rosyjską w wojnie 1809 roku, kiedy to Szwecja straciła Finlandię po 600 latach panowania.

Gdy byłam dzieckiem mieszkałam obok Kościoła Św. Jana i moim placem zabaw był park cmentarny. Codziennie przechodziłam obok grobu von Döbelna, ucząc się na pamięć wyrytej w kamieniu jego generalskiej dewizy – Honor, obowiązek, wola.

W 2001 roku w przykościelnym parku, na zboczu od strony Johannesgatan, wzniesiono jeszcze jeden słynny kamień. Jest on poświęcony pamięci tysięcy polskich jeńców wojennych zamordowanych wiosną 1940 roku przez sowieckie NKWD w Katyniu i kilku innych miejscach. Przypomina on również o działaniach Solidarności pod kościołem Św. Jana, przed upadkiem komunizmu w 1989 roku.

 

   
 

Gunnel Arbin
gunnel.arbin@szwecja.net

Tłumaczenie Ryszard Nowak

 
     
Johanne kyrka, kościół Św. Jana w Sztokholmie

Kościół Św. Jana w Sztokholmie wraz z okalającym go parkiem-cmentarzem. Kompleks okalają ulice Döbelsgatan z prawej oraz Johhanesgatan z lewej.

Mapa...